Przejdź do głównej zawartości

Muzyka.

Co mam wspólnego z muzyką?
Pewnie nie wyróżniam się niczym szczególnym w tej wiedzy od reszty społeczeństwa.
Ale
jednak
piszę
ten
post.
Więc, po co?
Chcę zwyczajnie powiedzieć co lubię.

Staram się nie słuchać gatunkami, lecz wykonawcami.
No ale hej, coś musi przeważać.
Okay, coś przeważa.
Rock
Alternatywa
Indie
Podsiadło (to pop czy jakiś soft rock? Nie wiem. Nie obchodzi mnie to.)
Więc może prześlę kilka płyt z kolekcji, które polecam z głębi serca.
To co?
Szczęśliwa siódemka płyt chyba do siebie nie podobnych (przynajmniej starałam się nie dać płyt podobnych  np. 3 płyt tego samego zespołu, a nawet tego samego gatunku.

So
welcome to my music world.
I invite you to this magic journey ;)

Nie daje żadnych miejsc ani tego typu shit'u, więc polecę alfabetycznie.

CZESŁAW MOZIL W PŁYCIE



CZESŁAW ŚPIEWA MIŁOSZA


Piękna płyta, w której Czesław Mozil śpiewa wiersze Czesława Miłosza.
Jeśli ktoś lubi specyficzny styl Czesława te płytę na pewno pokocha.
Może są tu także miłośnicy Miłosza?
Jeśli tak, to jest coś dla was.
Jeśli ktoś z was pokusi się o zakup oryginalnej płyty, a nie tylko odsłuch na yt, 
to w środku spotka niesamowite obrazy Mariusza Kaczmarka. 
Każdy obraz jest przypasowany do jednego wiersza, utworu.
Więc w środku możemy liczyć na potrójną radość artystyczną, czyli
10 obrazów
10 wierszy
10 piosenek

DAWID PODSIADŁO W PŁYCIE


ANNOYANCE AND DISAPPOINTMENT

Większość z was Dawida pewnie kojarzy z X Factora.
Od tego czasu jego muzyka ewoluowała i stała się prawdziwym arcydziełem.
W moim posiadaniu jest wersja Deluxe, która ma kilka dodatkowych bajerów.
Ale najpierw o wersji podstawowej.
Na płycie mamy 13 utworów, z tego co pamiętam 3 z nich są w naszym języku ojczystym,
reszta po angielsku.
Piosenką, którą możecie znać z tej płyty, ponieważ swego czasu często pojawiała się w radiu jest "Bela".
Charakterystyczną piosenką jest również "Forest", gdyż inspirowana jest kultowym 
Forrest'em Gump'em.
Teksty są dziełem sztuki, podobnie jak muzyka, myślę, że każdy znajdzie tam coś tam dla siebie, zarówno pod względem muzycznym, jak i wyrazem artystycznym. 
Okay, teraz coś o tym co znajdziemy w wersji deluxe.
*przypinka 
*6 dodatkowych piosenek (jedna po polsku)
*złoty tatuaż, z grafiką przedstawiającą Dawida
*kopie oryginalnych tekstów pisanych przez muzyka, 
na ich odwrocie natomiast grafiki Magdaleny Gawrońskiej

DŻEM W  PŁYCIE


THE SINGLES

Blues
Blues
i jeszcze raz blues.
Tak bardzo charakterystyczny dla tego zespołu.
Bo kto z nas nie widział filmu "Skazany na bluesa"?
Nie ma za dużo co pisać o tej płycie, bo chyba każdy zna kulowe utwory, które się na niej znajdują, np. "Złoty paw" lub "Mała Aleja Róż".
Warto kupić sobie tą płytę, włączyć w aucie i pośpiewać na full w drodze.. gdziekolwiek.

HAPPYSAD W PŁYCIE


CIEPŁO / ZIMNO

To jedna z kilku moich płyt tego zespołu i to właśnie ona jest z tych kilku ulubioną.
5 płyta Happysad, są zdania, że to właśnie na niej zespół się "skończył", bo kolejne to już nie było to samo.
To chyba oczywiste, że każdy zespół trochę się zmienia, bo nikt nie lubi stać w miejscu.
Na przekór temu co wcześniej napisałam moją ulubioną piosnką z tej płyty jest "Nic nie zmieniać".
Bardzo przemawia do mnie jej tekst, oczywiście tytuł jest sarkastyczny, a piosenka jest nam zaprezentowana na samym końcu.
Może w ten sposób artyści chcieli już nam przekazać, że szykują się małe zmiany.

MARIA PESZEK W PŁYCIE


JEZUS IS A LIVE

Chodząca kontrowersja Maria Peszek.
19 piosenek w tym chyba najbardziej znana, bo budząca spore zamieszanie
"sorry polsko".
Szum  może też wywołać 
"pan nie jest moim pasterzem".
(wnioski możecie już wyciągnąć po samym tytule)
Ja osobiście najbardziej lubię 
"Amy". 
Ale!
Jest jedna piosenka, którą przełączam za każdym gdy tylko się włączy.
"personal jesus"..
Przypuszczam, że po odsłuchaniu możecie wiedzieć o co mi chodzi.
Moim zdaniem ta piosenka w wykonaniu Marii nie jest zbyt przyjemna dla uszu.
Mimo tego płyta warta odsłuchu.

MELA KOTELUK W PŁYCIE


SPADOCHRON

12 piosenek (tylko jedna po angielsku, reszta w języku polskim)
Mele poznałam w momencie gdy "melodia ulotna" uruchomiła się na moim spotify.
Katowałam ją przez cały kolejny tydzień, a potem stwierdziłam, że kupię płytę.
No i kupiłam "spadochron".
kupiłam
odsłuchałam 
zakochałam się
Cudowny głos, niesamowite teksty i wspaniała muzyka.
Mela.
Kto jej nie zna, polecam poznać.

NIRVANA W PŁYCIE


IN UTERO

Moim zdaniem najlepsza płyta Nirvany.
12 dzieł.
Jest taka.. prawdziwa (?)
Kurt nie był dumny z "Nevermind".
Twierdził, że jest zbyt komercyjna, przyciąga ludzi, których on nie chciał przyciągać.
Oczywiście ja sama posiadam "Nevermind" w swojej kolekcji, jednak "In utero" przemawia do mnie bardziej. 
Za każdym razem gdy jej słucham, odkrywam głos Kurta na nowo. 
Nie będę też ukrywać, że moim zdaniem to najlepszy głos muzyki ever.
Obstawiam, że większość z was słyszała choć jedną piosenkę z tej płyty.
Mam świadomość, że nie każdy może lubić kontrowersje zespołu jak np. utwór "Rape me".
Każdy ma inny gust.
Niemniej jednak te płytę polecam najbardziej!
(ej, miało nie być wyróżniania)
Sorki, los tak chciał, że najlepsze trafiło na koniec i dobrze, 
Kurt nie lubił początków.










Komentarze